|
Niespodziewana wizyta |
|
Dziś w naszej szkole zjawili się nieoczekiwani goście – pani Fay Swart z mężem. Przyjechali z Australii szukać polskich śladów mamy pani Fay – absolwentki naszej szkoły – Sali Broder. Wędrując Szlakiem Kultury Żydowskiej skierowali swe kroki nieco dalej – do naszej szkoły. W sekretariacie nasza dyrekcja i pani sekretarka pokazali gościom najstarsze księgi z arkuszami ocen. Ku radości wszystkich – odnalazły się też arkusze mamy pani Fay. Dzięki temu, że kiedyś podawano nawet zawód rodziców – udało się „zlokalizować” naszą dawną uczennicę, mimo że w Żarkach uczyła się pod nieco innym imieniem – Sura. Pani Fay sfotografowała pierwszą stronę arkusza z danymi osobowymi mamy i jej najbliższej koleżanki i sąsiadki zarazem. Nasi goście z Australii i ich polski tłumacz byli zdziwieni, że arkusze z lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku są w tak doskonałym stanie. Pan dyrektor oprowadził państwa Swart po szkole i pokazał klasy, w których mogła się uczyć mama pani Fay. To zapewne jedna z najstarszych żyjących absolwentek naszej szkoły! |